O
zaufaniu.
Ufać
należy wszystkiemu co z Dobra i dla Dobra powstało. Ufać sercem, pomimo a nie
za coś. Ufać należy, bo zaufanie jest Dobrem, zaś jego brak Złem. Pytacie tedy,
czemu nie ufać Złemu skoro zaufanie jest z Dobra i dla Dobra? Bo Złemu należy
się Zło i co złe to dobrym się nie stanie. Zło jest wszędzie. Występuje w
formach różnych, częstokroć niewyobrażalnych, a częściej w formach jeszcze
niespełnionych. Tajemnym pozostaje do czasu ujawnienia kiedy to tajemnym być
przestaje. Pytacie więc, czy wszędzie to również i w nas samych? Tak! Tak! Zło
występuje i w nas. W myśli grzesznej i rozwiązłej, w kończynie złej której do
złego użyto. Tak, zło jest w nas. Tedy i z nim należy walczyć. I jemu też ufać
nie wolno. Nie wolno ufać ręce która wyrządziła zło. Nie wolno ufać nogom które
kroczą złą ścieżką. Nie wolno ufać myślom, które złem gorszym jeszcze od innych
dotknięte, podsuwają obrazy straszne i pchają nas do uczynków występnych.
Takoż
więc, zaufanie jest rzeczą ważną. Nie wolno rozdawać go pochopnie ani też
pochopnie przyjmować. Tedy rzec można, że ufać należy w nieufności i będzie to
prawdą, gdyż tak być musi. Tak zostało powiedziane i tak świat ten działa i
działać będzie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz